|
Wrocław, 5 sierpnia 2026 r.
Blisko dziecka, w godnych warunkach. Jeszcze więcej miejsca dla opiekunów pacjentów USK we Wrocławiu
Hospitalizacja dziecka to jedno z najtrudniejszych doświadczeń dla całej rodziny. Obecność rodzica przy łóżku małego pacjenta daje dziecku poczucie bezpieczeństwa, zmniejsza stres i wspiera proces leczenia. Jednak wielogodzinne, a nierzadko wielodniowe czuwanie stanowi także ogromne wyzwanie dla opiekunów. Z myślą o ich potrzebach Fundacja Ronalda McDonalda przekazała kolejne łóżka trzem jednostkom Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu, wspierając rozwój opieki skoncentrowanej na dziecku i jego rodzinie. Dzięki nowemu wyposażeniu kolejni rodzice nie muszą wybierać między byciem blisko dziecka, a własnym zdrowiem i siłami – mogą czuwać przez całą dobę, mając zapewnione godne warunki odpoczynku.
We współczesnej pediatrii obecność rodzica lub opiekuna nie jest postrzegana wyłącznie jako wsparcie emocjonalne dla dziecka, ale jako ważny element procesu terapeutycznego. Bliskość najbliższej osoby pomaga małemu pacjentowi lepiej radzić sobie z lękiem i niepokojem związanymi z hospitalizacją, buduje poczucie bezpieczeństwa oraz ułatwia współpracę z personelem medycznym podczas diagnostyki i leczenia.
Jak podkreślają specjaliści, spokojniejsze dziecko łatwiej poddaje się badaniom i zabiegom, a rodzic staje się dla zespołu medycznego partnerem we wspólnej trosce o zdrowie i dobrostan pacjenta.
Bliskość, która wspiera leczeniei
Dla wielu rodziców hospitalizacja dziecka to czas permanentnego napięcia, bezsennych nocy i poczucia, że cały ich świat skurczył się do szpitalnej sali. Możliwość położenia się w normalnym łóżku, tuż obok dziecka, zmniejsza fizyczne wyczerpanie, a jednocześnie pozwala choć na chwilę odetchnąć – bez rezygnowania z czuwania przy synu czy córce. Ta z pozoru drobna zmiana realnie obniża poziom stresu i pomaga lepiej radzić sobie z sytuacją i emocjami towarzyszącymi w chorobie dziecka.
– Nie wszystkie wcześniejsze szpitale, w których przebywaliśmy były wyposażone w sposób ułatwiający przebywanie przy dziecku. Gdy rodzic jest wypoczęty całkiem inaczej funkcjonuje. Dziecko w szpitalu potrzebuje spokojnego rodzica, dlatego gdy sama dobrze się wyśpię, mogę lepiej wspierać swoją córkę – podkreśla Pani Anna, mama pacjentki Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu.
Taki model opieki określany jest jako opieka skoncentrowana na dziecku i jego rodzinie (Family-Centered Care). Zakłada on, że rodzice są naturalnymi partnerami zespołu medycznego, a ich obecność i zaangażowanie wspierają proces leczenia oraz poprawiają doświadczenia związane z hospitalizacją.
Badania potwierdzają, że rodzice nocujący przy dziecku na oddziale przesypiają średnio o ponad godzinę mniej niż w domu, a ich sen jest wielokrotnie przerywany. Po kilku dobach taki deficyt przestaje być kwestią samopoczucia — przekłada się na koncentrację, odporność i zdolność podejmowania decyzji.
Partnerstwo, które zmienia codzienność
W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu obecność rodzica przy hospitalizowanym dziecku jest postrzegana jako integralna część procesu leczenia. Szpital konsekwentnie rozwija opiekę skoncentrowaną na pacjencie i jego rodzinie, inwestując przede wszystkim w najwyższą jakość diagnostyki, terapii oraz nowoczesne technologie medyczne. Jednocześnie szpital rozwija rozwiązania, które poprawiają jakość pobytu pacjentów i ich bliskich, wychodząc z założenia, że skuteczne leczenie obejmuje nie tylko terapię, ale również stworzenie warunków sprzyjających poczuciu bezpieczeństwa i budowaniu relacji.
Miejsce do spania to jeden z elementów szerszej zmiany. W 2024 roku, obok kolejnej partii łóżek, sfinansowano także remont kuchni oddziałowych, z których korzystają opiekunowie małych pacjentów. Dla rodzica spędzającego na oddziale kilkanaście dni różnicę robią właśnie takie rzeczy: możliwość podgrzania posiłku, zaparzenia herbaty czy przygotowania dziecku czegoś, co zna z domu. Codzienność hospitalizacji składa się w dużej mierze z tych drobiazgów.
– W pediatrii leczymy nie tylko chorobę, ale również emocje, które jej towarzyszą. Dziecko, które ma przy sobie rodzica, czuje się bezpieczniej, łatwiej odnajduje się w szpitalnej rzeczywistości i lepiej współpracuje z personelem medycznym – mówi Krzysztof Kołtowski, specjalista w Oddziale Klinicznym Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej Dziecięcej Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu. – Dlatego tworzenie warunków do obecności opiekunów jest dla nas ważnym elementem nowoczesnej opieki. Chcemy, by rodzice czuli, że szpital widzi także ich potrzeby – że mają prawo do odpoczynku, do prywatności i do bycia blisko dziecka w sposób, który nie nadwyręża ich zdrowia.
Fundacja Ronalda McDonalda przekazała kolejne wielofunkcyjne meble typu „bożenka”, które trafiły do trzech jednostek szpitala: dwa do Kliniki Pediatrii i Chorób Infekcyjnych, jedno do Kliniki Pediatrii i Alergologii oraz dwa do Oddziału Klinicznego Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej Dziecięcej.
Wrocławski szpital należy do ośrodków, z którymi Fundacja współpracuje od dłuższego czasu. Już w grudniu 2022 roku do USK trafiło 40 łóżek dla rodziców, a wiosną 2024 roku szpital otrzymał kolejnych 20 łóżek. Wraz z najnowszym przekazaniem łączna liczba łóżek dla opiekunów, w które Fundacja wyposażyła USK we Wrocławiu, wzrosła do 65.
- Pobyt dziecka w szpitalu to ogromne obciążenie dla całej rodziny. Rodzice chcą być wtedy jak najbliżej swoich dzieci, wspierać je i dawać im poczucie bezpieczeństwa. Dlatego tak ważne jest, aby mieli także warunki do odpoczynku. Mam nadzieję, że przekazane łóżka choć trochę ułatwią im ten trudny czas i sprawią, że będą mogli być przy swoich dzieciach z większym spokojem i siłą - podkreśla Arkadiusz Cichosz, franczyzobiorca, który współpracuje z fundacją Dom Ronalda McDonalda i ufundował 5 przekazanych łóżek.
To co je wyróżnia to ich mobilność i dostosowanie do ustawienia bezpośrednio przy łóżku dziecka. Pozwalają rodzicom pozostawać blisko przez całą dobę, jednocześnie zapewniając możliwość odpoczynku podczas długich godzin czuwania.
W praktyce potrzeba zapewnienia miejsca dla opiekunów dotyczy szczególnie oddziałów pediatrycznych, na których dzieci spędzają od kilku dni do nawet kilku tygodni. Dla wielu rodzin szpital na ten czas staje się codziennością, dlatego stworzenie warunków umożliwiających wspólne przechodzenie przez proces leczenia ma znaczenie nie tylko organizacyjne, ale również psychologiczne.
– Dla dziecka hospitalizacja oznacza utratę poczucia przewidywalności i kontroli nad codziennością. Obecność rodzica lub innego bliskiego opiekuna daje mu emocjonalną kotwicę – osobę, przy której czuje się bezpiecznie nawet w trudnych i nieznanych okolicznościach. Dzięki temu dziecko łatwiej radzi sobie z lękiem, lepiej współpracuje z zespołem medycznym i szybciej adaptuje się do pobytu w szpitalu – mówi Anna Markowiak, psycholog Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu. – Jednocześnie możliwość odpoczynku dla rodzica ma ogromne znaczenie, ponieważ zmniejsza wyczerpanie i pozwala mu skuteczniej wspierać dziecko w całym procesie leczenia. Wyspany, choć nadal zatroskany rodzic ma więcej przestrzeni na rozmowę z personelem, zadanie pytań i podjęcie spokojniejszych decyzji dotyczących terapii. To nie jest kwestia wygody, ale stworzenia warunków, które chronią zdrowie psychiczne całej rodziny.
Specjalistka podkreśla, że rodzice hospitalizowanych dzieci często przez wiele dni funkcjonują w stanie silnego napięcia i ciągłej gotowości. Nawet krótki, ale komfortowy odpoczynek pozwala im odzyskać siły, lepiej radzić sobie ze stresem i zachować uważność wobec potrzeb dziecka. Dlatego tak ważne jest zapewnienie odpowiedniego środowiska, które wspiera całą rodzinę w przejściu przez trudny czas choroby.
Wspólnie budujemy standardy nowoczesnej opieki
Prawo dziecka do korzystania z dodatkowej opieki pielęgnacyjnej sprawowanej przez osobę bliską jest jednym z podstawowych praw pacjenta. Jednocześnie obowiązujące przepisy nie określają jednolitego standardu wyposażenia dla rodziców pozostających przy dziecku podczas hospitalizacji. Szpitale podejmują działania, aby zapewnić rodzinom jak najlepsze warunki pobytu, jednak możliwości ich rozwoju zależą również od dostępnych środków i infrastruktury.
Obecność opiekuna może zostać wyjątkowo ograniczona wyłącznie wtedy, gdy wymagają tego względy bezpieczeństwa – między innymi sytuacja epidemiologiczna, stan zdrowia dziecka lub rodzica czy inne szczególne okoliczności wynikające z obowiązujących przepisów. W każdej takiej sytuacji personel medyczny kieruje się przede wszystkim dobrem i bezpieczeństwem pacjenta.
Dla wielu mam i ojców możliwość położenia się w łóżku obok dziecka zamiast spania na krześle czy na podłodze jest czymś więcej niż udogodnieniem - to wyraźny sygnał, że szpital traktuje ich jak ważnych uczestników procesu leczenia, a nie tylko „towarzyszących” pacjentowi.
Darowizna Fundacji Ronalda McDonalda jest przykładem partnerstwa, które uzupełnia działania realizowane przez szpital i odpowiada na potrzeby pacjentów oraz ich rodzin. Dzięki takim inicjatywom możliwy jest rozwój zarówno potencjału medycznego placówki, jak i rozwiązań wzmacniających poczucie bezpieczeństwa, godności oraz dobrostanu najmłodszych pacjentów. Współpraca z Fundacją pokazuje, że nowoczesna ochrona zdrowia nie opiera się wyłącznie na inwestycjach w aparaturę i infrastrukturę. Równie istotne jest tworzenie środowiska, w którym dziecko może czuć się bezpiecznie, a jego najbliżsi mają warunki, by być przy nim wtedy, gdy najbardziej ich potrzebuje.
* * *
Dlaczego warunki dla rodziców są tak ważne?
Badania prowadzone w różnych krajach pokazują, że gdy rodzice hospitalizowanych dzieci mają możliwość komfortowego pobytu przy dziecku - w tym odpoczynku, prywatności i udziału w opiece – rzadziej doświadczają silnego stresu i objawów depresyjnych, a ich zaangażowanie w leczenie rośnie. To z kolei przekłada się na lepszą współpracę z personelem i łagodniejsze przeżywanie hospitalizacji przez całą rodzinę.
|