40 lat po pierwszej transplantacji serca w Polsce – w USK we Wrocławiu podwójne święto, wykonano dwa przeszczepienia w jeden dzień
Dokładnie 40 lat po historycznej pierwszej transplantacji serca w Polsce, wykonanej przez zespół prof. Zbigniewa Religi, lekarze Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu (USK) mieli podwójną okazję do świętowania. W okrągłą rocznicę eksperci USK wykonali dwa zabiegi transplantacyjne. W jedną z akcji transportowych zaangażowany był śmigłowiec Policji oraz nowoczesny system Sherpa Pack, który pozwala na bezpieczny transport serca w kontrolowanych warunkach.
To już 224 transplantacja wykonana przez zespół USK we Wrocławiu. Dla specjalistów to dowód sukcesu, jakim było uruchomienie programu transplantacji serca w Instytucie Chorób Serca utworzonym przez prof. Piotra Ponikowskiego, rektora Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Pokazuje to też jak bardzo rozwinęła się transplantologia w ostatnich dekadach – i jak ważną rolę odgrywa dziś wrocławski ośrodek.
– Transplantologia to nie tylko historia, to szansa na nowe życie konkretnego człowieka. Jestem dumny, że właśnie dziś dokładnie 40 lat od pierwszego przeszczepu serca historia zatacza koło i we Wrocławiu, w USK ratujemy życie kolejnych pacjentów przeszczepiając dwa serca w tym samym dniu. Marzenia się spełniają - wiemy że było warto podjąć to wyzwanie przed kilkoma laty – podkreśla
prof. Piotr Ponikowski, rektor Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu i dyrektor Instytutu Chorób Serca USK we Wrocławiu.
Dla nas ta rocznica ma wymiar bardzo praktyczny – pokazuje, że polska medycyna nie stoi w miejscu. Dziś dysponujemy technologią, doświadczeniem i zespołami, które pozwalają działać szybko, skutecznie i bezpiecznie.
W 1985 roku, kiedy prof. Zbigniew Religa dokonywał pierwszej w Polsce transplantacji serca, sama idea przeszczepiania narządów nie była już medyczną nowością. Nowatorskim obszarem pozostawało natomiast mechaniczne wspomaganie krążenia – technologia, której prof. Religa był gorącym orędownikiem i wizjonerem. Dziś ta metoda stanowi integralną część nowoczesnej transplantologii, a w USK we Wrocławiu wykorzystywana jest z ogromną skutecznością w terapii pacjentów z ciężką niewydolnością serca.
– To piękne domknięcie pewnej idei – mówi prof.
Michał Zakliczyński, kierownik Oddziału Transplantacji Mechanicznego Wspomagania Krążenia USK. –
Dziś nie tylko kontynuujemy dzieło prof. Religi, ale też rozwijamy technologie, o których on marzył. Mechaniczne wspomaganie krążenia, które kiedyś było eksperymentem, stało się skutecznym, bezpiecznym i szeroko stosowanym leczeniem pomostowym i docelowym.
Wrocławski ośrodek od kilku lat należy do krajowej czołówki w zakresie transplantologii serca. Od początku programu transplantacji wykonano tu już ponad 200 transplantacji serca, w samym 2024 roku było to 49 przeszczepień – najwięcej w Polsce u dorosłych pacjentów, a w tym roku, do początku listopada, 43. Zespół Instytutu Chorób Serca USK stale wdraża innowacyjne rozwiązania, które zwiększają bezpieczeństwo pacjentów i skuteczność leczenia.
– Nowoczesne systemy transportowe, takie jak Sherpa Pack, pozwalają utrzymać serce w optymalnej temperaturze i warunkach przez cały czas podróży – od momentu pobrania do implantacji. To nie tylko technologia, ale realne narzędzie, które przekłada się na wyniki leczenia – dodaje prof.
Zakliczyński.
System Sherpa Pack został wykorzystany po raz pierwszy w Polsce przez zespół USK we Wrocławiu jesienią 2025 roku. Urządzenie pozwala utrzymać stałą, niską temperaturę serca i monitorować warunki transportu, co minimalizuje ryzyko uszkodzenia tkanek.
– Każda minuta i każde wahanie temperatury ma znaczenie. W tej dziedzinie nie ma miejsca na przypadek – precyzja logistyki, koordynacja i współpraca są równie ważne, jak sama operacja. Dzięki doświadczeniu zespołu i wsparciu nowoczesnych rozwiązań możemy zapewnić naszym pacjentom najwyższy poziom bezpieczeństwa – zaznacza dr
Roman Przybylski prof. UMW, kierownik Kliniki Kardiochirurgii USK.
Transplantacje serca w USK to efekt pracy kilkudziesięciu osób – lekarzy, pielęgniarek, perfuzjonistów, anestezjologów, koordynatorów i zespołów transportowych.
– To zawsze praca zespołowa. Za każdą taką operacją stoją ludzie, którzy potrafią działać w pełnej synchronizacji, często w nocy, pod presją czasu. To właśnie ta współpraca pozwala nam mówić o sukcesie – podkreśla
Beata Freier, zastępca Dyrektora ds. Medycznych w Obszarze Zabiegowym i Onkologicznym USK.
Równolegle do dynamicznego rozwoju klinicznego dołącza się także środowisko naukowe. Polscy specjaliści z ośrodków transplantacyjnych, w 40 lat po pierwszej transplantacji serca powołują Polskie Towarzystwo Transplantacji Serca, Płuc i Mechanicznego Wspomagania Krążenia – organizację, która ma integrować ekspertów, promować najwyższe standardy leczenia i wspierać jeszcze silniejszy rozwój tego obszaru medycyny w kraju.